

Retusz zdjęć
Aranżacje AI
Renowacja starych fotografii
Przygotowanie fotografii produktowej
Tokina RMC 28mm F2.8 to japońska konstrukcja, która zaskakująco dobrze współpracuje ze współczesnymi matrycami APS-C. Choć nominalnie jest to obiektyw szerokokątny, po podpięciu do aparatu z matrycą APS-C staje się uniwersalnym standardem o ekwiwalencie ogniskowej ok. 42 mm dla pełnej klatki. To perspektywa bliska temu, jak widzi ludzkie oko, co czyni ten obiektyw bardzo naturalnym narzędziem do fotografii miejskiej.

Tokina RMC 28mm f/2.8
Obiektyw reprezentuje starą szkołę inżynierii: solidny metal i szkło, co czuć w dłoni. Niestety, nawet pancerne konstrukcje mają swoje limity. Mój egzemplarz uległ awarii mechanicznej – podczas odkręcania obiektywu doszło do ukręcenia mechanizmu pierścienia ostrości. To przestroga, by z wiekową optyką obchodzić się z wyczuciem.
Gabaryty tego szkła to jego ogromny atut. W czasach, gdy korzystałem z body Sony A6000, zestaw mieścił się w kieszeni kurtki. Oczywiście stałka nie jest zamiennikiem dla uniwersalnego zooma 18-105mm, ale w sytuacjach, gdy nie mogłem lub po prostu nie chciałem zabierać ze sobą ciężkiego sprzętu, mała Tokina ratowała sytuację.
Skrót RMC (Rainbow Multi Coating) odnosi się do powłok wielowarstwowych, z których Tokina słynęła w latach 80. W moim odczuciu to najmocniejsza strona tego szkła. Obiektyw generuje obraz o nasyconych, przyjemnych barwach, co znacznie ułatwia późniejszy retusz zdjęć i skraca czas obróbki.
Ostrość jest dobra już od w pełni otwartej przysłony. Szkło całkiem dobrze radzi sobie w kontrze ze słońcem, zachowując kontrast tam, gdzie inne konstrukcje z tamtych lat po prostu sobie nie radziły.
Mój egzemplarz udało mi się kupić za symboliczne 70 PLN. Nawet jeśli obecne ceny rynkowe są wyższe, Tokina RMC 28mm wciąż pozostaje jedną z tańszych propozycji na rynku wtórnym.
Często słyszy się zachwyty nad drogimi klasykami, takimi jak Carl Zeiss Flektogon. Oczywiście, legendy mają swoje zalety, ale ich obecne wyceny bywają absurdalne. W mojej ocenie, tania Tokina potrafi dać ogromną frajdę z fotografowania i plastyczny obrazek, bez konieczności inwestowania w bardzo drogi sprzęt. To świetny wybór na start przygody ze starymi obiektywami.

Mim na tle kolorowych kamienic i fontanny. Szeroki kadr obejmujący architekturę w pochmurny dzień.

Pęknięta szyba na pierwszym planie. Tło rozmyte przy w pełni otwartej przysłonie f/2.8.

Katedra i Most Jordana w pełnym słońcu

Mglisty las pod światło. Widoczne promienie słoneczne i sylwetki drzew.

Mural na zniszczonej ścianie. Widoczna faktura cegieł i tynku

Widok na rzekę Wartę i zabudowania Ostrowa Tumskiego. Krajobraz miejski z ostrością ustawioną na nieskończoność.