Profesjonalny retusz zdjęć
FotoKRR – Baner promujący usługi: profesjonalny retusz zdjęć, renowacja starych fotografii oraz aranżacje AI.

Retusz zdjęć
Aranżacje AI
Renowacja starych fotografii
Przygotowanie fotografii produktowej

Canon RF-S 18-45mm F4.5-6.3 IS STM z perspektywy grafika

Obiektyw Canon RF-S 18-45mm f/4.5-6.3 IS STM to kitowy obiektyw dołączany do tańszych zestawów z aparatami Canon z matrycą APS-C. Kupiłem go w zestawie z Canonem EOS R10. Dla porównania mam doświadczenia z kitowym obiektywem Sony SELP1650 oraz z kitowym obiektywem Canon RF-S 18-150mm f/3.5-6.3 IS STM, który dostępny jest w „droższych” zestawach Canona APS-C i który dokupiłem.

Obiektyw RF-S 18-45mm jest przeznaczony wyłącznie dla aparatów Canon z mocowaniem RF-S (tych z matrycą APS-C), nie będzie prawidłowo współpracował z aparatami pełnoklatkowymi. Zaznaczyć muszę, że poniższy tekst nie jest recenzją, lecz zbiorem moich subiektywnych odczuć i obserwacji zdobytych podczas używania sprzętu, który posiadam lub posiadałem.

Obiektyw Canon RF-S 18-45mm f/4.5-6.3 IS STM. Widoczna przednia soczewka i plastikowa obudowa.

Plastikowa konstrukcja jest lekka, choć gabarytowo większa od konkurencyjnego Sony. Wymaga wysunięcia do pracy.

Canon RF-S 18-45mm – zakres ogniskowych i światło

Zakres ogniskowych 18–45 mm jest dość nietypowy. Mam wrażenie, że czegoś tu brakuje. Gdyby Canon zdecydował się na zakres 16–50 mm, obiektyw byłby znacznie bardziej uniwersalny. A tak, pozostaje wrażenie niedosytu.

Jasność f/4.5–6.3 także nie wzbudza entuzjazmu. Na szerokim końcu (18 mm) przysłona f/4.5 czyni ten obiektyw jednym z najciemniejszych, z jakimi miałem do czynienia. Dla porównania: kitowy Sony SELP1650 startuje od f/3.5, co już robi różnicę. Zarówno zakres ogniskowych, jak i jasność wypadają gorzej niż w Sony. Także w porównaniu z Canonem RF-S 18-150 mm, tańszy 18-45 wypada wyraźnie słabiej.

Krajobraz z jeziorem i słońcem w kadrze. Test zachowania kontrastu i cieni w obiektywie Canon RF-S 18-45.

Kontrast pod światło jest zachowany, choć trudno ocenić, na ile to zasługa optyki, a na ile matrycy i software Canona.

Jakość wykonania i ergonomia

Choć oba obiektywy, Canon RF-S 18-45mm i Sony SELP1650, wykonane są z plastiku, Canon sprawia solidniejsze wrażenie pod względem spasowania elementów i ogólnej jakości. Nie oznacza to jednak, że jest wykonany dobrze, po prostu prezentuje wyższy poziom niż kitowy Sony, który sprawia bardziej „zabawkowe” wrażenie.

Porównując Canona 18-45 mm do innych obiektywów tej marki, w tym do modelu RF-S 18-150 mm, jakość wykonania wypada przeciętnie. Z kolei większość obiektywów Sony, z którymi miałem styczność (poza SELP1650), wyróżniała się solidniejszą konstrukcją w zbliżonym przedziale cenowym. Nie mam jednak doświadczenia z profesjonalną serią Canon L, dlatego nie mogę porównać jej jakości w porównaniu do omawianych modeli.

Canon 18-45 mm jest zauważalnie większy od SELP1650. Cały zestaw z Canonem R10 jest też większy od Sony a6000 z SELP1650, który bez problemu mieścił się w dużej kieszeni kurtki. Canon raczej się w niej nie zmieści — chyba że mówimy o naprawdę pojemnej kieszeni. Trzeba jednak zaznaczyć, że decydując się na ten zestaw, byłem świadomy większych gabarytów, więc nie było to dla mnie zaskoczeniem.

Większe wymiary mają jednak swoją zaletę — lepszą ergonomię. W Canonie bez problemu trafiam w pierścień ostrości podczas manualnego ostrzenia. W kitowym Sony pierścień był na tyle wąski, że czasami trudno było go wyczuć.

Czarno-białe zdjęcie drewnianego pomostu w lesie. Test ostrości i geometrii obiektywu Canon 18-45.

Konwersja do czerni i bieli w połączeniu z płytką głębią ostrości buduje klimat tego ujęcia. 

Canon RF-S 18-45mm – jakość zdjęć

Dla mnie kluczowy jest efekt końcowy — i tutaj Canon RF-S 18-45mm pozytywnie mnie zaskoczył. Zdjęcia mogą wyglądać naprawdę dobrze i, subiektywnie, wypadają lepiej niż te, które uzyskiwałem z Sony a6000 i SELP1650. Miałem też do czynienia ze zdjęciami wykonanymi kitowym obiektywem Canon EF-S 18-55 mm (starsza konstrukcja dla lustrzanek) i różnica jakości na korzyść RF-S 18-45 jest wyraźna.

W przypadku EF-S 18-55, część wad, jak miękkość obrazu na brzegach czy aberracje, była trudna do pełnej korekcji. Nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, na ile to zasługa obiektywu, a na ile nowszego korpusu i matrycy R10, który może zapewnić lepszą jakość obrazu nawet przy słabszym szkle.
Zakres ogniskowych RF-S 18-45 jest jednak ograniczony i tego nie da się obejść.

Oba obiektywy — Canon 18-45 mm i Sony SELP1650 — mają typowe dla tanich kitów wady optyczne, jak dystorsja, winietowanie czy spadek ostrości na brzegach kadru. Na szczęście RAW-y z RF-S 18-45 dobrze reagują na korekcje w Adobe Camera Raw czy Lightroom, a wady te są mniej widoczne niż w SELP1650. W mojej pracy grafika i retuszera takie zdjęcia i tak często wymagają dodatkowej obróbki, ale przy odpowiednim podejściu można uzyskać bardzo dobre rezultaty nawet na tańszym sprzęcie.

Autofokus działa poprawnie i zazwyczaj trafia w punkt, choć w innych obiektywach Canona — np. RF-S 18-150 mm czy Canon RF 50mm F1.8 STM — wydawał się nieco szybszy i pewniejszy.

Bokeh, czyli rozmycie tła, jest obecny, ale raczej zwyczajny. Przy maksymalnej ogniskowej i otwartej przysłonie daje efekt porównywalny do lepszych smartfonów: tło jest rozmyte, lecz bez dużej głębi i plastyki. Ten obiektyw zdecydowanie nie jest przeznaczony do uzyskiwania miękkiego, kremowego rozmycia.

Zbliżenie na uschniętą roślinę. Test rozmycia tła (bokeh) przy maksymalnej ogniskowej .

Przy 45 mm tło jest odcięte, ale bokeh wygląda dość płasko i „cyfrowo”, przypominając efekt ze smartfona.

Stabilizacja obrazu

Canon RF-S 18-45 mm ma optyczną stabilizację obrazu (OIS), której skuteczność producent określa na do 4 EV. Słowo „do” nie jest przypadkowe — w praktyce oznacza to, że faktyczny efekt może być mniejszy. Moim zdaniem stabilizacja nie osiąga deklarowanego poziomu, ale wciąż zapewnia realne wsparcie przy fotografowaniu z ręki i nagraniach wideo.

W Canonie R10, który nie ma stabilizacji matrycy (IBIS), działa wyłącznie ta wbudowana w obiektyw. W codziennym użytkowaniu stabilizacja sprawdza się przyzwoicie — i pozwala wydłużyć czas naświetlania na tyle, by w wielu sytuacjach uniknąć poruszenia zdjęcia. Na tle Sony SELP1650 wypada nieco lepiej.

Biegnący pies we mgle. Test szybkości silnika STM w Canon 18-45 podczas śledzenia.

Silnik STM nadąża za psem w ruchu, choć ciemne szkło wymusza wyższe ISO przy krótkim czasie naświetlania.

Podsumowanie

Canon RF-S 18-45mm f/4.5-6.3 IS STM nie jest obiektywem wybitnym, ale też nie zasługuje na miano wyjątkowo słabego. Potrafi zapewnić przyzwoitą jakość zdjęć, a jak na konstrukcję kitową może pozytywnie zaskoczyć, oczywiście pod warunkiem, że zna się jego ograniczenia i nie oczekuje zbyt wiele. Wiele wad optycznych można skorygować już podczas wywoływania plików RAW, a pozostałe poprawić w retuszu. Dla początkujących fotografów, z ograniczonym budżetem i bez doświadczenia z lepszymi obiektywami, może być rozsądnym punktem startu.

Jeśli jednak budżet na to pozwala, warto rozważyć dopłatę do Canona RF-S 18-150 mm F3.5-6.3 IS STM — obiektywu, który przewyższa 18-45 mm pod niemal każdym względem: od szerszego zakresu ogniskowych, przez jaśniejszą przysłonę, po lepszą jakość obrazu. Choć 18-150 jest większy (84,5 mm długości i 310 g wagi), to 18-45 mimo mniejszych wymiarów (44,3 mm i 130 g) także nie czyni całego zestawu szczególnie kompaktowym. Dlatego różnica w rozmiarze i wadze nie powinna być czynnikiem decydującym.

W moim przypadku obiektyw Canon 18-45 szybko ustąpił miejsca modelowi 18-150 – po jego zakupie praktycznie zrezygnowałem z używania krótszego wariantu.

Nie wynika to z dyskwalifikujących wad modelu 18-45, lecz z uniwersalności, jaką oferuje 18-150. Mimo że współczesne oprogramowanie sprawnie koryguje winietę czy dystorsję, wybór solidniejszej optyki pozwala mi otrzymać lepszy materiał wyjściowy już na starcie. Znacznie większy zakres ogniskowych sprawia, że 18-150 jest narzędziem dużo bardziej wszechstronnym, co zapewnia większą swobodę podczas fotografowania i ogranicza czas spędzony na technicznych korektach obrazu podczas retuszu.

Zimowy krajobraz z wierzbą nad stawem. Szczegółowość odwzorowania kory drzewa przez kitowy obiektyw Canon.

Po przymknięciu przysłony do f/8 szczegółowość obrazka (na przykładzie kory) nie jest zła.

Dane techniczne (producenta)

Canon RF-S 18-45 mm F4.5-6.3 IS STM to zmiennoogniskowy obiektyw do systemu Canon EOS R z matrycą APS-C (mocowanie RF-S). Oferuje zakres ogniskowych 18–45 mm (ekwiwalent 29–72 mm w formacie 35 mm), minimalną przysłonę f/4.5–6.3 oraz maksymalną f/22–40. Wyposażony jest w optyczną stabilizację obrazu (do 4 EV) oraz silnik krokowy STM zapewniający cichą i płynną pracę autofokusa.

  • Konstrukcja optyczna: 7 elementów w 7 grupach
  • Minimalna odległość ostrzenia: 20 cm (szeroki kąt), 35 cm (tele)
  • Średnica filtra: 49 mm
  • Waga: ok. 130 g
  • Wymiary (średnica x długość): 69 × 44,3 mm