Retusz zdjęć, szparowanie zdjęć.
Kontakt :

Tel: +48 519 323 891
Mail:
info@fotokrr.pl
krrgrafika@gmail.com

Menu :
Przykłady :
Sprzęt :
Galerie :
Zapraszam na :

Huawei P30 Pro wrażenia i uwagi

    Tekst z 10-2020

FotoKrr Retusz zdjęć Huawei P30 Pro

Dlaczego Huawei P30 Pro

Tekst napisałem jesienią 2020, w międzyczasie (wiosna 2022) Huawei P30 Pro wypadł z oferty, można jednak kupić używane egzemplarze. Pojawiła się seria P40 która jeśli chodzi o możliwości fotograficzne wiele nie wnosi,  poprawiono tylko kilka niedociągnięć. W sprzedaży jest także seria P50, nie miałem jednak możliwości zapoznania się z tym smartfonem, jego cena jest absurdalna. Tekst jest w 95% aktualny nawet w odniesieniu do modeli P40.

——

Smartfon Huawei P30 Pro kupiłem latem 2019 roku. Powodem zakupu było to, że mój poprzedni telefon uległ uszkodzeniu. Zależało mi na przyzwoitym telefonie, który przy okazji robi dobre zdjęcia.
Huawei P30 Pro w chwili zakupu jeśli chodzi o możliwości fotograficzne był najlepszy. Nawet dzisiaj (grudzień 2020) całkiem nieźle wypada na tle konkurencji.
Przed zakupem przeczytałem sporo informacji i obejrzałem  dużo recenzji . Z jednej strony zdawałem sobie sprawę, że to tyko telefon, z drugiej trochę pod wpływem szumu medialnego spodziewałem się więcej.
W skrócie opiszę moje subiektywne wrażenia z funkcji które są dla mnie istotne i których używam.
Huawei P30 Pro nastawiony jest moim zdaniem na wykonywanie zdjęć w trybie jpg i wyświetlaniu ich na ekranie smartfon-a.  Mnie jednak interesują zdjęcia w formacie DNG (tryb Pro) i wyświetlanie ich na dużym komputerowym ekranie i na tym będę się skupiał. Ekran smartfon-a traktuje jako wizjer lub podgląd w normalnym aparacie.
Jak już wspomniałem istotny jest dla mnie tryb PRO. Odnoszę jednak wrażenie, że został on dołożony na siłę i liczba opcji, a także możliwości jest mocno ograniczona w porwaniu do innych trybów. 
Zdjęcia wykonuje w trybie Raw (czyli pliki DNG w przypadku Huawei P30 Pro) i obrabiam je na komputerze w ACR i Photoshop lub Lightroom i Photoshop.
Porównywał będę do leciwego już Sony a6000 który był nowością w 2014 roku (porównania z nowszym sprzętem nie mają sensu)

Makro

Jedną z opcji jest tryb makro (a, dokładniej tryb ten nazywa się super makro). Moim zdaniem jest to nieporozumienie. Zdjęcia sprawiają wrażenie jakby były nieumiejętnie obrobione. Wygląda to tak  jakby automatyka smartfonu przesadnie rozmyła zdjęcie, a w następnym kroku na siłę bardzo mocno je wyostrzyła Na ekranie smartfonu wygląda to w miarę dobrze, ale na monitorze komputerowym jest to dyskwalifikacja, wszelkie detale są zmasakrowane .
Lepiej wyglądają zdjęcia zrobione w trybie Pro i wycięte w programie graficznym. Zdjęcia w trybie super makro dostępne są tylko jako pliki jpg i w rozdzielczości 20 mpx

Malowanie światłem.

Malowanie światłem z opcją jedwabista woda zrobiło na mnie naprawdę spore wrażenie. Jeśli chciał bym wykonać tego typu zdjęcie zwykłym aparatem to zestaw minimum musiał by się składać ze statywu i filtra ND. Na wyświetlaczu smartfon-a zdjęcia wyglądają nieźle. Niestety czar pryska jeśli ze zdjęciem będziemy chcieli coś zrobić na komputerze. Zdjęcia dostępne są tylko jako JPG i w rozdzielczości tylko 10 mpx co czyni z tej opcji tak naprawę tylko fajny bajer.

Innych opcji i trybów używam raczej sporadycznie i nie będę ich opisywał.

ISO 50

Domyślną, a także najniższą wartością ISO jest ISO 50.  Przy tak jasnym obiektywie jaki  posiada główna tylna kamera (F1.6)  nie jest problemem uzyskanie takiej wartości, nawet jeżeli fotografujemy w kiepskich warunkach oświetleniowych.  Jest to niewątpliwa zaleta.
Pamiętać należy jednak, że pozostałe obiektywy nie są już takie jasne.
Obiektyw szerokokątny (20 mpx) ma F2.2,  a jasność obiektywu „tele” to aż F 3.4. Oznacza to, że potrzeba zdecydowanie więcej światła aby uzyskać zdjęcie z ISO 50.
Co jest jednak typowe dla małej matrycy, (chodzi mi o fizyczną wielkość matrycy nie megapiksele) gdy wartość ISO przekracza 100 szumy stają się widoczne. Przy ISO 400 w większości przypadków zdjęcia są bezużyteczne.
Kiedy fotografujemy w złych warunkach oświetleniowych można ręcznie ustawić ISO na np. 50 wydłużając czas naświetlania. Niestety jednak stabilizacja obrazu nie działa tak dobrze jak w „zwykłych aparatach” i wiele zdjęć jest poruszonych.

Z obowiązku dodać muszę, że stabilizowana jest tylko główna matryca 40 mpx.

Aplikacja

Aplikacja do wykonywania zdjęć jest dość funkcjonalna i przejrzysta, nie mam uwag krytycznych. O ergonomii (brak pokręteł i przycisków) nie ma sensu za wiele pisać, ponieważ jest to tylko telefon z funkcjami fotograficznymi.

Huawei P30 - podsumowanie

Z lektury tekstu może wynikać, że Huawei P30 Pro mnie rozczarował. Jednak tak nie jest, jestem zadowolony. Zgodnie z zasadą najlepszy jest ten aparat który mam przy sobie, Huawei P30 Pro sprawdza się bardzo dobrze.
Zdecydowanie jednak, nie zgadzam się z opiniami i przekazem marketingowym twierdzącymi , że smartfony mogą zastąpić lustrzanki (i bezlusterkowce). Uważam, że jeszcze długo to nie nastąpi. Obecnie smartfon-y mogą konkurować jedynie z aparatami kompaktowymi z najniższej półki cenowej.
Ogólnie rzecz biorąc, Huawei P30 Pro to bardzo dobre i  trwałe urządzenie pod każdym względem, nie tylko fotograficznym. Jednak na pewno nie kupię P40 Pro (kilka rzeczy poprawiono i ulepszono, acz nie jest to przełom). Prawdopodobnie pominę P50 Pro i zdecyduję się na kolejną generację. Powinien wtedy być widoczny znaczny postęp w możliwościach fotograficznych.
Nie sądzę jednak, aby w ciągu najbliższych lat smartfony mogły dorównać możliwościami „zwykłym” aparatom fotograficznym. Fizykę ciężko oszukać, chodzi mi zwłaszcza o fizyczną wielkość matryc i optyki .
Aby smartfon-y mogły dorównać bezlusterkowcą i lustrzanką musiał by nastąpić jakiś znaczący przełom technologiczny, przy obecnie stosowanych technologiach nie widzę na to szans.

Poza możliwościami fotograficznymi , które i tak w klasie smartfonów są nadal jednymi z najlepszych Huawei P30 Pro ogólnie jest bez zarzutu i gorąco polecam zakup.  

Galeria

Zapraszam do odwiedzenia galerii zdjęć wykonanych Huawei P30 Pro, a także do mojego portfolio.

Huawei P30 Pro - obiektywy i matryce

W praktyce wygląda to w ten sposób, że w Huawei P30 Pro są trzy różne obiektywy stało-ogniskowe (pominąłem przednią kamerę)  z trzema różnymi matrycami
Zamknięte  w jednej obudowie i połączone jedną aplikacją obiektywy i matryce bardzo różnią się parametrami i co za tym idzie jakością zdjęć. Najlepsze zdjęcia uzyskamy  z głównego 40 mpx przetwornika.
Zdjęcia uzyskane z pozostałych obiektywów mocno odstają jakością.
Do obróbki fotografii wykonanych różnymi obiektywami P30 Pro należy podejść tak jak do zdjęć wykonanych kompletnie różnymi  aparatami z różnymi obiektywami. Do każdego z obiektywów, należy stworzyć osobny profil. Różnice między obiektywami są na tyle  duże, że  nie ma szans, aby to ujednolicić.

Jakość plików jpg

Nie podoba mi się w jaki sposób smartfon przetwarza zdjęcia. Cienie są za mocno wyciągnięte w miejscach w których tego nie oczekuję. Kolory mi nie odpowiadają. Zdjęcia są mocno wyostrzone „po całości”. W rzeczywistości nie ma żadnej kontroli na tym co robi aparat. Jest tylko możliwość rozmycia tła po wykonaniu zdjęcia, ale wypada to tandetnie. Każdy kto ma pojęcie o Photoshopie zrobi to w mniej niż minutę i wypadnie to lepiej.
Na obronę muszę napisać, że zdjęcia zazwyczaj na ekranie smartfon-a wyglądają super i pewnie pod takim kątem „automatyczny postprocess” jest ustawiony. Jednak na dużym monitorze zdjęcia wypadają słabo.
Podsumowując zdjęcia w formacie JPG, mają typowe wady dla fotografii wykonanych smatfon-em.

Huawei P30 Pro - tryb nocny

Jednym z medialnych atutów Smartfon-a jest tryb nocny. Krótko mówiąc to działa, wystarczy bardzo niewielka ilość światła i zdjęcia wychodzą czytelnie. Czas naświetlania, zależnie od ilości światła wynosi ok 5 s, co się z tym wiąże można fotografować tylko statyczne sceny.
Na ekranie smartfon-a zdjęcie zazwyczaj wygląda dość dobrze , ale na ekranie monitora wygląd zdjęć nocnych jest mocno dyskusyjny.
Nie chcę się zagłębiać w sprawy techniczne, ale efekt finalny to automatyczne złożone kilkanaście zdjęć.
Zdjęcia nocne mogą być przydatne dla kogoś kto potrzebuje zdjęć do dokumentacji, ale o walorach artystycznych nie ma mowy. W trybie nocnym zrobimy zdjęcia w tylko formacie jpg i rozdzielczości tylko 10 mpx.

Huawei P30 Pro - legendarny zoom

Maksymalne powiększenie to x50 i na papierze zoom x50 wygląda imponująco. W trybie Pro do dyspozycji mamy tylko przełączenie (przyciskiem) między widokiem normalnym i przybliżeniem x5 oraz szerokim kątem. Polega to na przełączeniu się aparatu na inny obiektyw (i matrycę). Nie ma w tym trybie możliwości płynnego ustawienia  przybliżenia . Tak jak  pisałem obiektywy inne niż główny 40 mpx  dają wyraźnie słabszą jakość zdjęcia, więc zoom-u używam przez to rzadko.
W trybie Zdjęcia (normalnym – jpg) dodatkowo mamy do dyspozycji przycisk z przybliżeniem x10.
Pomiędzy wartościami, wynikającymi z charakterystyki obiektywów, jest możliwość płynnego ustawienia przybliżenia. Odbywa to się jednak na zasadzie zoom-u cyfrowego, czyli kosztem jakości. W trybie Zdjęcia jest możliwość przybliżenia do x50. Jest to jednak czysty marketing, zdjęcia z dużym przybliżeniem są w praktyce bezużyteczne.

Tryb PRO

Tak jak już napisałem głównym atutem Huawei P30 Pro jest tryb Pro, główna 40 mpx matryca oraz pliki RAW

Tryb PRO - pliki RAW (DNG)

Przy pierwszym spojrzeniu pliki RAW (DNG) mogą wydawać się dość „specyficzne”, ogromne winietowanie robi negatywne wrażenie. Dla kogoś obytego w ACR czy Lightroom korekta tego będzie stanowić wielkiego problemu.
Nie śledzę informacji technicznych producenta, ale z każdą aktualizacja software-u smartfona, pliki DNG wyglądają w sposób „bardziej cywilizowany”.
Ogólnie jakość plików DNG z P30 Pro jest dużo, dużo gorsza od jakości plików RAW (ARW) ze starego Sony a6000. Jednak da się z plików DNG sporo wyciągnąć.

Tryb PRO - auto focus, rozpiętość tonalna, HDR

W porównaniu z Sony a6000 autofocus jest dość powolny i mało precyzyjny, ale gdy już złapie ostrość wypada to dobrze. Przy fotografowaniu małych detali należy liczyć się z tym, ze sporo zdjęć będzie nieudanych i trzeba będzie zrobić sporo powtórek.
Porównując Huawei P30 Pro do leciwego Sony  rozpiętość tonalna w Huawei wypada fatalnie. Zdjęcia wykonane pod światło wypadają słabo, zdjęcia wykonane pod słońce zazwyczaj są nie do wyciągnięcia w programie graficznym. Przy odrobinie wprawy można ustawić się w taki sposób aby ostrego słońca było nie wiele w kadrze i wtedy coś z tego w ACR da się wyciągnąć.
Teoretycznie do zdjęć pod słońce służy tryb HDR, jednak dostaniemy zdjęcie w postaci pliku  jpg i rozdzielczości tylko 10 mpx. Jakość tego HDR-a to typowy automatyczny HDR brzydki, że aż oczu szkoda.
Robiłem eksperymenty z ręcznym składaniem zdjęć HDR, ale wymaga to użycia statywu. Jeśli mam zabierać ze sobą statyw to równie dobrze mogę zabrać normalny aparat fotograficzny i zdjęcia wyjdą lepsze.

Tryb PRO - pomiar światła i brakujące funkcje

Niestety tryb pro jest dość mocno okrojony w porównaniu do trybu jpg (zdjęcia). Nie ma opcji wykonania zdjęć seryjnych, co bardzo utrudnia wykonanie zdjęć obiektów w ruchu. Zdjęcia seryjne dostępne są dla  trybu jpg , ale nawet tam nie działa to dobrze.
Tak jak w „zwykłych” aparatach mamy do dyspozycji trzy tryby pomiaru światła. W praktyce różnica między zdjęciami wykonanymi z trybem pomiaru matrycowym a centralnym jest bardzo niewielka (o punktowym nie wspominam, gdyż jest dość specyficzny).
Punkt pomiaru światła można ustawić również na ekranie dotykowym i jest on „zintegrowany” z ustawieniem ostrości. Działa to dość specyficznie i trzeba się do tego przyzwyczaić. Zależnie od tego co fotografujemy łatwo jest popsuć zdjęcie.
W przypadku zdjęć wykonanych klasycznym aparatem w trudnych warunkach oświetleniowych zmiana ustawienia pomiaru światła może uratować zdjęcie, tak w przypadku P30 Pro różnica jest minimalna.

Tryb PRO - przysłona F 1.6

Kamera cały czas pracuje przy ustawieniu przysłony F 1.6. Ilość światła docierającego do matrycy można ręcznie regulować przy pomocy czasu naświetlania, kompensacji ekspozycji oraz ISO.
Bardzo brakuje jakiejś elektronicznej możliwości domknięcia przysłony. Stała przysłona F 1.6  oznacza, że obiektyw jest bardzo jasny i fajnie. Jeśli jednak była by możliwość przymknięcia przysłony możliwości były fotograficzne były by dużo większe.
Z powodu braku zewnętrznych pokręteł, a także przycisków, ustawienie parametrów naświetlania na ekranie nie jest ani wygodne ani szybkie. 
Najkrótszy czas naświetlania to 1/4000 s. Przy tak jasnym obiektywie jak
F 1.6 przydało by się aby było to 1/8000.

www.fotokrr.pl – Retusz i Szparowanie zdjęć. Tel. +48 519 323 891 mail: info@fotokrr.pl , krrgrafika@gmail.com    Z A P R A S Z A M