

Retusz zdjęć
Aranżacje AI
Renowacja starych fotografii
Przygotowanie fotografii produktowej
Auto Revuenon MC 50mm f/1.4 to obecnie mój podstawowy obiektyw manualny. Jego unikalna charakterystyka sprawiła, że zastąpił w moim zestawie pozostałe manualne obiektywy o tej ogniskowej. Stanowi techniczny kontrast dla nowoczesnego Canona RF 50mm f/1.8 STM.
Podczas gdy w pracy zawodowej przy retuszu zdjęć dążę do pełnej, cyfrowej kontroli nad obrazem, to szkło służy mi do uzyskiwania analogowej nieprzewidywalności, której nie da się w prosty sposób zasymulować algorytmami.
Mój egzemplarz jest na bagnecie Pentax PK. Warto zaznaczyć, że Revuenon był marką handlową nieistniejącego już niemieckiego domu wysyłkowego Quelle. Firma ta brandowała optykę produkowaną w Japonii przez różnych podwykonawców (m.in. Chinon, Cosina, Tomioka). Większość dostępnych na rynku modeli miała standardową, 6-listkową przysłonę.
Opisany tutaj egzemplarz to rzadsza wersja wyposażona w 8 listków przysłony. Jakość wykonania jest wzorowa – to solidny metal i szkło, bez wszechobecnego dziś plastiku. Mechanika działa wyśmienicie: pierścienie ostrości i przysłony pracują płynnie, z idealnie dobranym oporem, co czyni manualne ostrzenie czystą przyjemnością.
Obiektyw ma dwie twarze. Na f/1.4 jest prawie bezużyteczny. Obraz to „mydło” pozbawione kontrastu i detalu. Wszelkie próby nazywania tego „artystycznym glow” to zaklinanie rzeczywistości. Jako materiał wyjściowy do retuszu, zdjęcie wykonane z taką wartością przysłony jest bezwartościowe. Chyba że ktoś ma pomysł na kreatywne użycie takiego „mydła”.
Po domknięciu do f/2.0 jakość wyraźnie wzrasta, a obraz staje się technicznie poprawny. Wadą, a zarazem cechą budującą klimat, jest zachowanie obiektywu pod ostre światło. Powłoki MC z tamtej epoki bywają nieprzewidywalne, co skutkuje powstawaniem losowych flar i spadkiem kontrastu.
Mogłoby się wydawać, że technicznie niedoskonały obiektyw jest bezużyteczny w starciu z nowoczesnym Canonem RF 50mm f/1.8. Jednak jego siłą jest praca w warunkach, gdzie współczesna optyka daje zbyt sterylny obraz. Revuenon 50mm f/1.4 najlepiej sprawdza się podczas niepogody, mgły, deszczu czy w półmroku. Unikam go natomiast przy sztucznym, punktowym oświetleniu, gdzie jego wady optyczne stają się zbyt uciążliwe.
W zdjęciach z tego szkła jest „coś” – specyficzna plastyka i głębia. Kiedy Canon RF 50mm generuje obraz zbyt płaski i techniczny, sięgam po Auto Revuenona. To obiektyw wymagający cierpliwości. Aby poznać możliwości obiektywu, należy zrobić więcej niż kilka zdjęć (moim zdaniem kilkaset).
Gorąco polecam go jako kreatywne narzędzie dla entuzjastów szukających odskoczni od cyfrowej perfekcji.

Klasyczny przykład pracy starej optyki pod światło. W tle tworzy się charakterystyczny, wirujący bokeh i „bąbelki” świetlne, które budują klimat zdjęcia makro.

Po przymknięciu przysłony obiektyw zyskuje na ostrości i kontraście, dobrze radząc sobie z oddaniem detali gałęzi nawet w trudnych, mglistych warunkach oświetleniowych.

Ekspozycja na f/1.4. Widoczna malarskość i efekt glow. Miękki charakter obrazu jest trudny do uzyskania współczesną, cyfrową optyką.

Przysłona f/1.4. Obiektyw ukazuje charakterystyczną miękkość i bardzo płytką głębię ostrości, która momentalnie odcina tło od obiektu.

Szkło wydobywa fakturę skóry, zachowując jednocześnie łagodne, nieagresywne przejścia tonalne w nieostrościach mchu.

Grzyb w trawie, jesień, rozmycie tła, wartość przysłony f/2.8